środa, 14 października 2015

Co dr House wie o medycynie - Andrew Holtz

Co dr House wie o medycynie

Autor – Andrew Holtz
Oryginalny tytuł - The Medical Science of HOUSE, M.D.
Wydawnictwo – Media Pascal
Data wydania - 12 listopada 2009
Kategorie - medycyna


Książka jest analizą obecnych metod diagnostycznych, zasad etycznych i możliwości dzisiejszej służby zdrowia na przykładzie serialu „Dr House”. Nie jest to książka dla kogoś kto chce wyłącznie poznać jakieś ciekawostki z serialu i dostać jednoznaczną odpowiedź na pytanie „Czy w tym serialu pokazują nam prawdziwe metody leczenia”, bo taka osoba szybko zniechęci się do tej książki. Nie dostaniemy tu prostej odpowiedzi. Dostaniemy przegląd dzisiejszej medycyny diagnostycznej, a o serialu będziemy czytać tylko co jakiś czas.

W książce znajdziemy też sporą dawkę wiedzy czysto medycznej przełożonej na język zrozumiały dla laików. Dowiemy się jak funkcjonuje szpital i jak przebiegają standardowe procedury medyczne. Jest to po prostu medycyna opisana łatwiej i przystępniej. Jeśli interesuje cię ten temat nie pożałujesz sięgając po nią.

Jedynym jej minusem jest to, że czyta się ją dość długo, bo trudno jest przeczytać więcej niż kilkanaście stron dziennie przy takiej dawce nowych informacji.

Moja ocena - 7/10

poniedziałek, 14 września 2015

Kłamca - Jakub Ćwiek

Kłamca

Autor – Jakub Ćwiek
Wydawnictwo – Fabryka Słów
Data wydania - 2012
Kategorie - fantastyka

Cytat - „- Jesteś... aniołem?
- Pewnie - zakpił nieznajomy - tylko skrzydła zostawiłem w przedpokoju, by nie nabłocić”

Boga nie już nie ma , a anioły nie grają fair. Po upadku Valhalli patron oszustów i złodziei Loki zaczyna pracować dla aniołów, wykonując zadania, których one nie mogą wykonać. Jest bezwzględny i gardzi regulaminami. Archaniołowie są od niego coraz bardziej zależni, ale czy można ufać Kłamcy?

Pomysł cudowny, bohaterowie nieźle zbudowani, a jednak czegoś brak. Brakuje mi czegoś w głównym bohaterze i coś mi nie gra w całej historii. Loki przedstawiony jest trochę, jak na mój gust, zbyt łagodny i płaski. Brak mu jakiejś tajemniczości, a może to wina moich zbyt wygórowanych wymagań. W całej historii brak mi natomiast jakieś puenty czy mocnego punktu zwrotnego. Po wysłuchaniu tylu zachwytów nad tą książką spodziewałam się czegoś lepszego. Podobno jednak tom drugi jest lepszy.

Mimo wszystko jest to kawałek niezłej historii z porcją naprawdę ciekawego humoru. Idealna książka na jesienny wieczór.

Moja ocena - 6/10

wtorek, 1 września 2015

Baśniobór - Brandon Mull

Baśniobór

Autor – Brandon Mull
Oryginalny tytuł - Fablehaven
Wydawnictwo – W.A.B.
Data wydania - 18 maja 2011
Kategorie – literatura dziecięca


Cytat - „Czy takie właśnie jest życie? Da się spoglądać w przyszłość albo w przeszłość, ale teraźniejszość umyka zbyt szybko, by ją pojąć?„

Kenra i Seth zostają wysłani na dwa tygodnie do dziadków, ale wcale ich to nie cieszy. Na początek dostają mnóstwo zakazów, a babci nigdzie nie widać. Nie wiedzą, że dziadek jest strażnikiem Baśnioboru, rezerwaty dla magicznych stworzeń, są tu wróżki, trolle, czarownice i wiele innych. Gdy złe moce zostają uwolnione dzieci muszą stawić im czoła. Czy rodzeństwo zdoła uratować siebie, Baśniobór, a może i świat?

Baśniobór to wspaniała książka przeznaczona głównie dla dzieci. Jest gdy trzeba lekka i urocza, a chwilę później drżymy ze strachu o bohaterów. Nie jest to kolejna książka gdzie główny bohater ma magiczne moce, które pojawiają się nie wiadomo skąd. Kendra i Seth to zwyczajne rodzeństwo, kłócą się, łamią
zasady, ale to po prostu dzieci.

Autor świetnie kieruje akcją, wszystko co się dzieje ma swoje uzasadnienie. Książkę czyta się bardzo szybko, właściwie w jedno popołudnie. Zarówno okładka jak i ilustracje wewnątrz książki są cudowne i nadają jej baśniowy klimat. Książka stworzona dla dzieci, choć myślę, że starszym też się spodoba.

Moja ocena: 6,5/10

niedziela, 30 sierpnia 2015

Księga rzeczy utraconych - John Connolly

Księga rzeczy utraconych

Autor – John Connolly
Oryginalny tytuł – The Book of Lost Thing
Wydawnictwo – Niebieska Studnia
Data wydania - 24 października 2007
Kategorie – fantasy, baśń dla dorosłych

Cytat - „- Zjadły ją - wyjaśnił Brat Numer Jeden. - Z owsianką. To właśnie znaczy w tych stronach "uciekła i nikt jej więcej nie widział". To oznacza "zjedzona".
- A co z "żyli długo i szczęśliwie"? - zapytał niepewnie David.
- Zjedzona szybko - odparł Brat Numer Jeden. „

„Księga rzeczy utraconych” to baśń dla dorosłych pełna odniesień do bajek opowiadanych nam w dzieciństwie. Poznamy tu nieco inną wersję m.in. Czerwonego kapturka czy Jasia i Małgosi. Gdy po śmierci matki ojciec zakłada nową rodzinę David sądzi, że nie ma w niej dla niego miejsca. Ucieka w świat książek, a w zamian one zaczynają do niego mówić. Davida wciąga kraina w której nic nie jest takie samo, a wokół czeka wiele niebezpieczeństw.

Jest to powieść niezwykle smutna, a napisana tak lekko, że kończy się ją w mgnieniu oka. Pozostawia jednak po sobie ślad na długo. Ma w sobie to co powinno być w baśni: morał, niezwykłe przygody i odważnego bohatera. Jednak zdecydowanie nie jest to książka dla dzieci, a to dlatego, że kraina w której znalazł się David jest niesamowicie brutalna. Jest to też powieść jednotomowa co w dzisiejszej fantastyce jest rzadkością, jednak w niczym nie ustępuje cyklom i seriom.

Przy tej książce śmiałam się, płakałam, a nawet trochę się bałam. Jest to świetna książka dla starszych czytelników, zdecydowanie polecam.

Moja ocena: 8/10

wtorek, 4 sierpnia 2015

Duma i uprzedzenie - Jane Austen

Duma i uprzedzenie

Autor – Jane Austen
Tytuł oryginału - "Pride and Prejudice"
Wydawnictwo – Świat Książki
Data wydania – 2014
Kategoria – romans, obyczajowa

Cytat -  "Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony."

Ja chyba nie nadaję się do czytania romansów, albo jestem jakaś nienormalna... ale od początku.
Autorka przedstawia nam historię rodziny Bennetów, a konkretnie wysiłki ich pięciu córek by wyjść jak najlepiej za mąż. Gdy nieopodal wprowadza się młody i (co ważniejsze) bogaty kawaler wszystkie panny startują w wyścigu o jego względy, w tym Bennetówny.

Książka została napisana pięknym językiem i czyta się ją dość łatwo. Jednak jak powszechnie wiadomo niektórzy tłumacze mają talent do psucia książki spolszczaniem nazw własnych. Więc zamiast Jane, Elizabeth, Mary, Kitty i Lydii mamy Jane, Elżbietę, Mary, Kitty i Lidię. ARGHH! Naprawdę po co spolszczać? To tak jakby zamiast Chopin pisać Szopen (choć według polonistek w mojej szkole jest to obecnie dopuszczalne) po prostu nic tylko walić głową w ścianę.

Spolszczenia da się przeżyć, ale sama historia jest mdła i nudna. Tam się nic nie dzieje! Siedzą, rozmawiają, płaczą, rozmyślają, a potem od początku i tak ciągle. Coś zaczyna się dziać dopiero pod koniec książki. Ja wiem, że w czasie gdy była pisana ta książka życie wyglądało inaczej, ale dlaczego wciąż tyle kobiet się nią zachwyca? Przecież te dziewczyny nie mają prawie żadnej osobowości. Może ja po prostu nie zrozumiałam tak zawiłej fabuły, bo za młoda jestem...

Bohaterowie. Są, nie da się zaprzeczyć, że istnieją, mają imiona. Większość z nich była raczej nudna. Ciekawsze postacie to Louisa Hurst, Karolina Bingley, pan Bennet i William Collins. Dwie pierwsze są ciekawe dzięki temu jak starają się kontrolować brata i wszystkich wkoło. Pan Bennet to osoba niewątpliwie inteligentna i interesująca. William Collins przynajmniej się czymś wyróżniał.

Sądzę, że warto przeczytać tą książkę by wyrobić sobie opinie na jej temat (w końcu uznaje się ją za klasyczny romans). Jeśli się wam spodoba to wspaniale.

Moja ocena – 4,5/10

wtorek, 21 lipca 2015

Ołtarz kości - Philip Carter

Ołtarz kości

Autor – Philip Carter
Oryginalny tytuł - „Altar of Bones”
Wydawnictwo - Albatros
Data wydania - 19 września 2012
Kategorie - thriller

Cytat -”Kiedy coś Ci nie idzie, staw temu czoło. Nie wrzeszcz, nie jęcz, nie szukaj wymówek.”

Norylsk na Syberii, rok 1937. Lena Orłowa, zatrudniona jako pielęgniarka w szpitalu obozowym, pomaga w ucieczce z łagru swemu ukochanemu, Nikołajowi Popowowi. Skrywają się w tajemniczej jaskini, a w niej znajduje się ołtarz zbudowany z ludzkich kości i źródło wiecznej młodości. Łamiąc zasady Lena daje napić się z niego Nikołajowi. Nie przypuszcza, że ta decyzja wpłynie na los świata. 70 lat później. Bezdomna kobieta zostaje zamordowana, jej ostatnie słowa pomogą rozwiązać zagadkę. Umierający mężczyzna wyjawia tajemnicę związaną z Wielkim Zabójstwem XX wieku. Jeden z najbardziej wpływowych ludzi świata wysyła zabójczynię by zniszczyła dowody jego zbrodni. A pewna prawniczka otrzymuje list od swej babki Katii Orłowej.

Ołtarz kości to świetna powieść pełna tajemnic, zagadek i niewiadomych. Jedną z nich jest autor książki Philip Carter to pseudonim pod którym ukrywa się znany pisarz. Typuje się Stephena Kinga, Dana Browna czy Harlana Cobena. Osobiście nie mam pojęcia kim może on być. To co wiem to. że książka jest naprawdę dobra jeśli ktoś lubi takie klimaty. Ma jednak wadę która przeszkadza mi od początku do końca. Jest nią Ry. Dlaczego uważam, że Ry jest wadą tej książki? Bo on nie ma żadnych wad. Jeśli jakąś znaleźliście wskażcie mi ją. Przystojny, zabawny, inteligentny, lojalny, sprytny, ma mnóstwo kasy i znajomości. Wszystkie inne postacie to naprawdę porządna robota, ale Ry... no tu pisarz się nie popisał.

Książkę czyta się szybko, łatwo i stale trzyma w napięciu. Nie zżyłam się zbytnio z bohaterami, ale podobał mi się styl autora i fabuła. Pościgi, zagadki i inne rzeczy które muszą pojawić się w takiej książce. Dobra książka na wieczór :).

Moja ocena 6,5/10

piątek, 10 lipca 2015

Bridget Jones: Szalejąc za facetem - Helen Fielding

Bridget Jones: Szalejąc za facetem

Autor – Helen Fielding
Oryginalny tytuł - Bridget Jones: Mad About the Boy
Wydawnictwo – Zyski i S-ka
Data wydania – 3 marca 2014
Kategorie – literatura współczesna

Cytat - „-Jonesey!- zakrzyknął Roxster. -Pierdnęłaś?
-To tylko Bambi puścił maciupenieczkiego, tyciego bączka- przyznałam wstydliwie.
-Tyciego bączka? To zabrzmiało jak start samolotu. Nawet psa zagłuszyło! „

Co robić gdy twoja przyjaciółka obchodzi sześćdziesiąte urodziny tego samego dnia co twój chłopak swoje trzydzieste? Lepiej umrzeć z samotności spowodowanej zmarszczkami czy od zakażenia botoksowego? Co kiedy przychodzi ten osławiony wiek średni?

Zabierając się za tą nie liczyłam na coś szczególnie ambitnego, liczyłam na lekturę podobną do poprzednich części pod względem humoru, niespodzianek. Nie pomyliłam się tak bardzo ta książka to prawie kopia poprzednich tomów. Dodano dzieci, twittera i jeszcze dużo użalania się nad sobą, a po mniej więcej 60 stronach człowiek jest już pewien jak skończy się książka. Owszem pojawiały się zabawne sceny, ale dużo mniej niż w poprzednich tomach. Zaskoczenia albo chociaż lekkiego zdziwienia zero.

Po tym co stało się z Markiem  rozumiem momenty załamania u Bridget. Sama kilka razy uroniłam łzę gdy wspominała ich wspólne życie (zdecydowanie za często płaczę przy książkach), a Billy i Mabel to wspaniałe postacie. Jednak z całej książki najbardziej podobały mi się wątki Daniela, Toma, Jude i Talithy, bo to ciekawe i wyraziste postacie. Właściwie Bridget była w tym wszystkim najnudniejszą postacią.

Albo moje poczucie humoru zmieniło się od zeszłego tygodnia gdy czytałam „Bridget Jones: W pogoni za rozumem” albo to zwyczajnie całkiem inny rodzaj humoru. Wątek wymiotów, pierdzenia i innych jakże „zabawnych” czynności na początku był zrozumiały i pokazywał, że Bridget mimo upływu czasu nie zmieniła się tak bardzo to po jakimś czasie (czyt. 15 stronach) stał się żenujący i niesmaczny.

Dobrze czasem przeczytać książkę z rodzaju tych „odmóżdżających” pozwalają docenić normalne, dobre książki.

Moja ocena 3,5/10