wtorek, 17 listopada 2015

Dziewczyna z pomarańczami - Jostein Gaarder

Dziewczyna z pomarańczami

Autor – Jostein Gaarder
Oryginalny tytuł - Appelsinpiken
Wydawnictwo – Jacek Santorski & Co
Data wydania - 2004
Kategorie – Literatura współczesna

Cytat - „Jesteśmy na świecie tylko ten jeden raz. Pojawiamy się tutaj zaledwie na krótką chwilę „

Pewnego dnia 15-letni Georg znajduje list od ojca, który zmarł gdy chłopak miał 4 lata. List czekał w dziecięcym wózku na moment kiedy będzie już na tyle dorosły by go zrozumieć. Ojciec pisze do niego o tajemniczej Dziewczynie z Pomarańczami, wszechświecie i o tym jak wygląda życie w perspektywie niedalekiej śmierci.

Co można powiedzieć o tej książce kiedy tylko się ją zobaczy? Jest krótka, ma zaledwie 180 stron. Okładka jest pomarańczowa. A tekst „powieść dla młodzieży o miłości i śmierci” spowodował, że pomyślałam o tej pozycji jak o kolejnym romansie dla nastolatek. Dobrze, że jednak postanowiłam ją przeczytać bo jest świetna.

To w jaki sposób ojciec opisuje swoją miłość do Dziewczyny z Pomarańczami to coś cudownego. W każdym zdaniu można wyczuć jego miłość i tęsknotę. Czasem jest to miłość do syna, czasem do życia, a czasem do całego świata. Jest to książka pełna uczuć i mnóstwo w niej rozważań. Naprawdę warto ją przeczytać.

Moja ocena; 7.5/10

czwartek, 5 listopada 2015

Blart. O chłopcu, który nie chciał ratować świata - Dominic Barker

Blart. O chłopcu, który nie chciał ratować świata

 

Autor – Dominic Barker
Oryginalny tytuł – Blart. The Boy Who Didn't Want to Save The World
Wydawnictwo – Nasza Księgarnia
Data wydania - 2007
Kategorie – Literatura dziecięca

Cytat - „W tym momencie kłótnia się zakończyła. Księżniczka Lois była zadowolona, sądząc, że to ona miała ostatnie słowo, a Blart cieszył się, że nazwano go świnią, co uważał za komplement. Oboje więc czuli się zwycięzcami.”

Blart nie jest zbyt inteligentny, zabawny, odważny, a mimo to właśnie do jego drzwi zapukał wielki czarodziej i oznajmił, że jego misją jest uratować świat. Blart oczywiście się nie zgodził, bo wolał dalej pilnować świń swego dziadka, ale czy ktoś jest w stanie odmówić wielkiemu czarodziejowi.

Opis książki zachęca, bo każdy z nas ma już czasami dość tych idealnych bohaterów, zawsze skłonnych zostawić wszystko i ratować świat. Niestety autor nie potrafił wykorzystać ciekawej koncepcji i z nieźle zapowiadającej się książki zrobił niezbyt śmieszną parodię Hobbita.

Początek jest całkiem niezły, ale z każdą stroną jest coraz gorzej, aż w końcu autor całkiem się gubi, a logika pakuje bagaże i jedzie na wakacje(gdzieś gdzie nie ma świń). Elementy, które najpierw były całkiem fajne w trakcie robią się po prostu żenujące. Chamska księżniczka jest żałosna, a wojownik chcący zostać rycerzem jest po prostu irytujący.

Nie wiem co kierowało autorem, a potem wydawcą, że wydali coś takiego. Książka jest słaba i nieśmieszna.

Moja ocena: 3/10

środa, 14 października 2015

Co dr House wie o medycynie - Andrew Holtz

Co dr House wie o medycynie

Autor – Andrew Holtz
Oryginalny tytuł - The Medical Science of HOUSE, M.D.
Wydawnictwo – Media Pascal
Data wydania - 12 listopada 2009
Kategorie - medycyna


Książka jest analizą obecnych metod diagnostycznych, zasad etycznych i możliwości dzisiejszej służby zdrowia na przykładzie serialu „Dr House”. Nie jest to książka dla kogoś kto chce wyłącznie poznać jakieś ciekawostki z serialu i dostać jednoznaczną odpowiedź na pytanie „Czy w tym serialu pokazują nam prawdziwe metody leczenia”, bo taka osoba szybko zniechęci się do tej książki. Nie dostaniemy tu prostej odpowiedzi. Dostaniemy przegląd dzisiejszej medycyny diagnostycznej, a o serialu będziemy czytać tylko co jakiś czas.

W książce znajdziemy też sporą dawkę wiedzy czysto medycznej przełożonej na język zrozumiały dla laików. Dowiemy się jak funkcjonuje szpital i jak przebiegają standardowe procedury medyczne. Jest to po prostu medycyna opisana łatwiej i przystępniej. Jeśli interesuje cię ten temat nie pożałujesz sięgając po nią.

Jedynym jej minusem jest to, że czyta się ją dość długo, bo trudno jest przeczytać więcej niż kilkanaście stron dziennie przy takiej dawce nowych informacji.

Moja ocena - 7/10

poniedziałek, 14 września 2015

Kłamca - Jakub Ćwiek

Kłamca

Autor – Jakub Ćwiek
Wydawnictwo – Fabryka Słów
Data wydania - 2012
Kategorie - fantastyka

Cytat - „- Jesteś... aniołem?
- Pewnie - zakpił nieznajomy - tylko skrzydła zostawiłem w przedpokoju, by nie nabłocić”

Boga nie już nie ma , a anioły nie grają fair. Po upadku Valhalli patron oszustów i złodziei Loki zaczyna pracować dla aniołów, wykonując zadania, których one nie mogą wykonać. Jest bezwzględny i gardzi regulaminami. Archaniołowie są od niego coraz bardziej zależni, ale czy można ufać Kłamcy?

Pomysł cudowny, bohaterowie nieźle zbudowani, a jednak czegoś brak. Brakuje mi czegoś w głównym bohaterze i coś mi nie gra w całej historii. Loki przedstawiony jest trochę, jak na mój gust, zbyt łagodny i płaski. Brak mu jakiejś tajemniczości, a może to wina moich zbyt wygórowanych wymagań. W całej historii brak mi natomiast jakieś puenty czy mocnego punktu zwrotnego. Po wysłuchaniu tylu zachwytów nad tą książką spodziewałam się czegoś lepszego. Podobno jednak tom drugi jest lepszy.

Mimo wszystko jest to kawałek niezłej historii z porcją naprawdę ciekawego humoru. Idealna książka na jesienny wieczór.

Moja ocena - 6/10

wtorek, 1 września 2015

Baśniobór - Brandon Mull

Baśniobór

Autor – Brandon Mull
Oryginalny tytuł - Fablehaven
Wydawnictwo – W.A.B.
Data wydania - 18 maja 2011
Kategorie – literatura dziecięca


Cytat - „Czy takie właśnie jest życie? Da się spoglądać w przyszłość albo w przeszłość, ale teraźniejszość umyka zbyt szybko, by ją pojąć?„

Kenra i Seth zostają wysłani na dwa tygodnie do dziadków, ale wcale ich to nie cieszy. Na początek dostają mnóstwo zakazów, a babci nigdzie nie widać. Nie wiedzą, że dziadek jest strażnikiem Baśnioboru, rezerwaty dla magicznych stworzeń, są tu wróżki, trolle, czarownice i wiele innych. Gdy złe moce zostają uwolnione dzieci muszą stawić im czoła. Czy rodzeństwo zdoła uratować siebie, Baśniobór, a może i świat?

Baśniobór to wspaniała książka przeznaczona głównie dla dzieci. Jest gdy trzeba lekka i urocza, a chwilę później drżymy ze strachu o bohaterów. Nie jest to kolejna książka gdzie główny bohater ma magiczne moce, które pojawiają się nie wiadomo skąd. Kendra i Seth to zwyczajne rodzeństwo, kłócą się, łamią
zasady, ale to po prostu dzieci.

Autor świetnie kieruje akcją, wszystko co się dzieje ma swoje uzasadnienie. Książkę czyta się bardzo szybko, właściwie w jedno popołudnie. Zarówno okładka jak i ilustracje wewnątrz książki są cudowne i nadają jej baśniowy klimat. Książka stworzona dla dzieci, choć myślę, że starszym też się spodoba.

Moja ocena: 6,5/10

niedziela, 30 sierpnia 2015

Księga rzeczy utraconych - John Connolly

Księga rzeczy utraconych

Autor – John Connolly
Oryginalny tytuł – The Book of Lost Thing
Wydawnictwo – Niebieska Studnia
Data wydania - 24 października 2007
Kategorie – fantasy, baśń dla dorosłych

Cytat - „- Zjadły ją - wyjaśnił Brat Numer Jeden. - Z owsianką. To właśnie znaczy w tych stronach "uciekła i nikt jej więcej nie widział". To oznacza "zjedzona".
- A co z "żyli długo i szczęśliwie"? - zapytał niepewnie David.
- Zjedzona szybko - odparł Brat Numer Jeden. „

„Księga rzeczy utraconych” to baśń dla dorosłych pełna odniesień do bajek opowiadanych nam w dzieciństwie. Poznamy tu nieco inną wersję m.in. Czerwonego kapturka czy Jasia i Małgosi. Gdy po śmierci matki ojciec zakłada nową rodzinę David sądzi, że nie ma w niej dla niego miejsca. Ucieka w świat książek, a w zamian one zaczynają do niego mówić. Davida wciąga kraina w której nic nie jest takie samo, a wokół czeka wiele niebezpieczeństw.

Jest to powieść niezwykle smutna, a napisana tak lekko, że kończy się ją w mgnieniu oka. Pozostawia jednak po sobie ślad na długo. Ma w sobie to co powinno być w baśni: morał, niezwykłe przygody i odważnego bohatera. Jednak zdecydowanie nie jest to książka dla dzieci, a to dlatego, że kraina w której znalazł się David jest niesamowicie brutalna. Jest to też powieść jednotomowa co w dzisiejszej fantastyce jest rzadkością, jednak w niczym nie ustępuje cyklom i seriom.

Przy tej książce śmiałam się, płakałam, a nawet trochę się bałam. Jest to świetna książka dla starszych czytelników, zdecydowanie polecam.

Moja ocena: 8/10

wtorek, 4 sierpnia 2015

Duma i uprzedzenie - Jane Austen

Duma i uprzedzenie

Autor – Jane Austen
Tytuł oryginału - "Pride and Prejudice"
Wydawnictwo – Świat Książki
Data wydania – 2014
Kategoria – romans, obyczajowa

Cytat -  "Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony."

Ja chyba nie nadaję się do czytania romansów, albo jestem jakaś nienormalna... ale od początku.
Autorka przedstawia nam historię rodziny Bennetów, a konkretnie wysiłki ich pięciu córek by wyjść jak najlepiej za mąż. Gdy nieopodal wprowadza się młody i (co ważniejsze) bogaty kawaler wszystkie panny startują w wyścigu o jego względy, w tym Bennetówny.

Książka została napisana pięknym językiem i czyta się ją dość łatwo. Jednak jak powszechnie wiadomo niektórzy tłumacze mają talent do psucia książki spolszczaniem nazw własnych. Więc zamiast Jane, Elizabeth, Mary, Kitty i Lydii mamy Jane, Elżbietę, Mary, Kitty i Lidię. ARGHH! Naprawdę po co spolszczać? To tak jakby zamiast Chopin pisać Szopen (choć według polonistek w mojej szkole jest to obecnie dopuszczalne) po prostu nic tylko walić głową w ścianę.

Spolszczenia da się przeżyć, ale sama historia jest mdła i nudna. Tam się nic nie dzieje! Siedzą, rozmawiają, płaczą, rozmyślają, a potem od początku i tak ciągle. Coś zaczyna się dziać dopiero pod koniec książki. Ja wiem, że w czasie gdy była pisana ta książka życie wyglądało inaczej, ale dlaczego wciąż tyle kobiet się nią zachwyca? Przecież te dziewczyny nie mają prawie żadnej osobowości. Może ja po prostu nie zrozumiałam tak zawiłej fabuły, bo za młoda jestem...

Bohaterowie. Są, nie da się zaprzeczyć, że istnieją, mają imiona. Większość z nich była raczej nudna. Ciekawsze postacie to Louisa Hurst, Karolina Bingley, pan Bennet i William Collins. Dwie pierwsze są ciekawe dzięki temu jak starają się kontrolować brata i wszystkich wkoło. Pan Bennet to osoba niewątpliwie inteligentna i interesująca. William Collins przynajmniej się czymś wyróżniał.

Sądzę, że warto przeczytać tą książkę by wyrobić sobie opinie na jej temat (w końcu uznaje się ją za klasyczny romans). Jeśli się wam spodoba to wspaniale.

Moja ocena – 4,5/10